Jak zabezpieczyć meble ogrodowe na zimę: Porady dla każdego materiału
Czy meble ogrodowe trzeba chować na zimę?
Decyzję o zimowaniu na zewnątrz warto oprzeć na ocenie materiału i jakości wykonania. Istotne są powłoki ochronne, stan łączeń, wkrętów i nitów oraz miejsca, gdzie może zbierać się woda. Słabym punktem bywają też elementy mieszane: metalowe śruby w drewnie, stalowe stelaże pod plecionką, klejone listwy. Odporność na UV ma znaczenie także zimą, bo promieniowanie degraduje niektóre tworzywa i wybarwienia.
Przykrycie sprawdza się, gdy meble stoją pod zadaszeniem i nie mają kontaktu z wodą zalegającą na blatach oraz w zakamarkach. Przeniesienie do schowka, garażu lub suchej piwnicy jest korzystniejsze, gdy konstrukcja ma pęknięcia, łuszczącą się powłokę, nieosłonięte stalowe elementy albo tapicerowane siedziska. Szczególnie ryzykowne jest zimowanie na gruncie, gdzie wilgoć przechodzi do materiału i sprzyja przymarzaniu. Jeśli nie ma możliwości wniesienia całości, lepiej schować elementy wrażliwe: poduszki, materace, blaty drewniane, moduły z ruchomymi częściami.
Najczęstsze uszkodzenia zimą wynikają z zalegającej wody, braku wentylacji pod okryciem i korozji drobnych elementów łącznych. Szczelny pokrowiec na mokrym meblu tworzy środowisko do kondensacji, co kończy się nalotami i zapachem stęchlizny. Kontakt z gruntem powoduje stałe zawilgocenie, a po przymrozkach także mikropęknięcia powłok i rozszczelnienia. Do tego dochodzi wiatr, który ociera pokrowiec o powierzchnię i może przetrzeć powłoki lub porysować lakier.
- Usuń z mebli wszystko, co chłonie wodę: poduszki, maty, narzuty i wkłady.
- Sprawdź odpływy i zakamarki, w których stoi woda, oraz stan śrub, nitów i spawów.
- Usuń ogniska rdzy i ubytki powłok, zanim meble zostaną przykryte.
- Zapewnij uniesienie znad podłoża i wybierz okrycie z wentylacją, bez szczelnego owinięcia.
- Oznacz i pogrupuj elementy zestawu, aby nie zgubić łączników i akcesoriów.
Czyszczenie po sezonie — obowiązkowy krok przed każdym zabezpieczeniem
Mycie przed zimowaniem ma znaczenie praktyczne: brud wiąże wilgoć i tworzy warunki do rozwoju osadów, które wnikają w mikropory powłok. Biofilm i tłuste naloty utrudniają działanie preparatów ochronnych i przyspieszają degradację tworzyw oraz lakierów. Zostawione na zimę zanieczyszczenia działają też jak materiał ścierny, gdy pokrowiec porusza się na wietrze. Czyszczenie warto wykonać przed wniesieniem mebli do schowka, aby nie przenosić wilgoci i zabrudzeń do pomieszczenia.
Naloty, zielone osady i ślady pleśni usuwa się metodami, które nie niszczą powłok. Zbyt agresywne środki mogą zmatowić aluminium, rozjaśnić drewno lub uszkodzić splot technorattanu. Przy fakturowanych powierzchniach istotne jest doczyszczenie szczelin, gdzie zostają liście i piasek. Po czyszczeniu należy spłukać pozostałości detergentu, bo zostawione na powierzchni przyciągają brud i mogą powodować przebarwienia.
Dokładne suszenie jest kluczowe przed założeniem pokrowca i przed impregnacją. Wilgoć zamknięta pod okryciem prowadzi do kondensacji i przyspiesza korozję łączników oraz rozwój pleśni na materiałach organicznych. Po wysuszeniu warto obejrzeć krawędzie, spody, okolice śrub i łączeń pod kątem pęknięć, odspojenia powłoki i luzów. Takie miejsca naprawia się przed zimą, bo woda wnika w ubytki i powiększa je podczas cykli zamarzania i odmarzania.
Na koniec należy dokręcić łączenia i sprawdzić zawiasy, przeguby oraz elementy składane. Zardzewiałe śruby i podkładki warto wymienić, bo korozja szybko przenosi się na sąsiednie elementy i utrudnia rozkręcenie mebli w przyszłości. W konstrukcjach modułowych dobrze jest też skontrolować stopki i regulacje, aby meble stały stabilnie po ponownym ustawieniu. Jeżeli coś wymaga demontażu, lepiej opisać i spakować łączniki osobno, aby nie zgubić drobnych części.
Czym zabezpieczyć meble ogrodowe na zimę — pokrowce, folie, osłony i wentylacja
Pokrowiec powinien być dopasowany rozmiarem, aby nie opierał się ciasno o wystające elementy i nie pracował jak papier ścierny na wietrze. Istotna jest odporność na wodę i promieniowanie UV oraz możliwość odprowadzania pary wodnej. Zbyt szczelne okrycie bez oddychalności zatrzymuje wilgoć, a zbyt luźne łatwo podwiewa i przeciera narożniki. Przy meblach z ostrymi krawędziami lepiej zastosować dodatkowe osłony narożników, aby nie przebić materiału pokrowca.
Wentylacja decyduje o tym, czy pod okryciem powstaną naloty i pleśń. Otwory wentylacyjne powinny pozostawać drożne, a pokrowiec nie może leżeć bezpośrednio na mokrych powierzchniach. Pomaga zachowanie dystansu dzięki prostym podkładkom lub ustawieniu elementów tak, aby powietrze mogło krążyć. Jeśli pokrowiec sięga do ziemi i zamyka przepływ, wilgoć utrzymuje się dłużej, a meble schną wolniej po opadach.
Folia wielkoformatowa bywa użyteczna do krótkotrwałego zabezpieczenia w trakcie remontu, przeprowadzki lub czasowego składowania pod zadaszeniem. Na zewnątrz folia szkodzi, gdy jest owinięta szczelnie i skrapla wodę od środka, tworząc warunki do pleśni i korozji. Jeśli folia ma być użyta, powinna pozostawiać szczeliny wentylacyjne i nie może zbierać wody w zagłębieniach. Lepiej traktować ją jako barierę przed zachlapaniem niż jako długoterminowy zamiennik pokrowca.
Uniesienie mebli znad podłoża ogranicza podciąganie wilgoci i przymarzanie. Sprawdzają się stabilne podkłady, płyty, palety lub stopki, które oddzielają nogi od mokrego podłoża. W zabezpieczeniu na wiatr pomagają pasy i linki, które nie deformują konstrukcji i nie wrzynają się w pokrowiec. Dodatkowo warto oznaczyć elementy zestawu i przechowywać drobne części w zamkniętym pojemniku, co ułatwia kontrolę kompletności i ogranicza ryzyko zagubienia.
Drewno (krajowe i egzotyczne) — impregnacja, olejowanie, lakier i przechowywanie
Konserwację drewna dobiera się do wykończenia, dlatego najpierw trzeba rozpoznać, czy powierzchnia jest olejowana, lakierowana, czy zabezpieczona bejcą. Olej wnika w drewno i wymaga odświeżania, a lakier tworzy warstwę, która pęka i łuszczy się, gdy jest uszkodzona punktowo. Bejca barwi, ale nie zawsze zapewnia pełną ochronę przed wodą, więc bywa łączona z inną warstwą ochronną. Mieszanie preparatów bez zgodności z poprzednią powłoką prowadzi do odspajania i nierównego wchłaniania.
Po umyciu i wysuszeniu warto wykonać lekkie matowienie, aby usunąć chropowatość i poprawić przyczepność warstwy ochronnej. Następnie nakłada się impregnat lub olej zgodnie z przeznaczeniem do zastosowań zewnętrznych i z zachowaniem czasu schnięcia. Warstwa ochronna powinna obejmować także krawędzie i spody, bo to tam najłatwiej wnika wilgoć. Zostawienie świeżo zabezpieczonego drewna pod szczelnym pokrowcem zatrzymuje rozpuszczalniki i wilgoć, co pogarsza trwałość powłoki.
Drewno egzotyczne różni się w zależności od gatunku i stopnia nasycenia naturalnymi olejami. Część powierzchni dobrze znosi warunki zewnętrzne, ale traci kolor i szarzeje, jeśli nie jest odżywiana olejem przeznaczonym do drewna egzotycznego. Konserwacja ma znaczenie również dla ograniczenia mikropęknięć i podnoszenia włókien. Należy zwrócić uwagę na końcówki desek, łączenia, elementy klejone i miejsca przy metalowych łącznikach, gdzie wilgoć utrzymuje się dłużej.
Do zimowania drewna lepsze jest suche i przewiewne miejsce niż szczelne owinięcie na zewnątrz. Pokrowiec ma sens, gdy zapewnia wentylację i nie dotyka mokrych powierzchni, a meble stoją na podkładach odcinających wilgoć z podłoża. Konstrukcje składane przechowuje się tak, aby elementy nie pracowały pod obciążeniem i nie odkształcały się w jednym punkcie. Jeżeli meble pozostają na dworze, warto ustawić je tak, by woda nie zalegała na siedziskach i blatach.
Metal (stal, żeliwo, aluminium) — korozja, powłoki i elementy ruchome
Stal i żeliwo wymagają kontroli miejsc, gdzie powłoka jest przerwana, bo tam korozja rozwija się najszybciej. Rdzę usuwa się mechanicznie, a odsłonięte miejsca zabezpiecza się preparatem antykorozyjnym i zaprawką powłoki. Nie należy zakładać pokrowca na powierzchnię z aktywną rdzą, bo wilgoć uwięziona pod okryciem przyspieszy utlenianie. Szczególną uwagę warto poświęcić spawom, krawędziom profili i śrubom, gdzie często zaczynają się ogniska korozji.
Aluminium nie rdzewieje jak stal, ale może matowieć i łapać wżery, gdy na powierzchni zostają osady i brud. Po sezonie istotne jest dokładne mycie oraz usunięcie nalotów z zakamarków i łączeń. Powierzchnie malowane proszkowo należy oglądać pod kątem odprysków, bo uszkodzenia warstwy ochronnej ułatwiają powstawanie śladów utleniania i przebarwień. W przypadku mebli z różnych metali warto ograniczyć długotrwały kontakt wilgoci w punktach styku, ponieważ przyspiesza to degradację łączników.
Zawiasy, przeguby, prowadnice i śruby warto oczyścić i zabezpieczyć preparatem, który ogranicza dostęp wody do odsłoniętego metalu. Elementy ruchome powinny pracować lekko jeszcze przed zimą, aby nie zapiekły się po kilku miesiącach postoju. W meblach składanych dobrze jest złożyć je zgodnie z instrukcją i zabezpieczyć przed przypadkowym rozłożeniem na wietrze. Drobne części metalowe najlepiej przechowywać w suchym pojemniku, oddzielnie od wilgotnych tekstyliów.
Przechowywanie metalu wymaga ograniczenia kontaktu z wodą, ale bez tworzenia szczelnej „sauny” pod pokrowcem. Pokrowiec powinien mieć wentylację, a meble nie mogą stać bezpośrednio na ziemi ani w miejscu, gdzie gromadzi się śnieg. Jeśli meble pozostają na tarasie, ustawienie ich tak, by nie tworzyć kieszeni na wodę, zmniejsza ryzyko korozji w połączeniach. W zamkniętym garażu istotna jest cyrkulacja powietrza, bo wilgoć z podłoża i ścian kondensuje na chłodnym metalu.
Tworzywa: plastik/PP oraz technorattan — czy mogą stać na mrozie i jak je przechowywać
Meble z plastiku i PP po sezonie wymagają dokładnego mycia, ponieważ osady utrwalają się na powierzchni i trudniej je usunąć wiosną. Odbarwienia wynikają często z długotrwałego kontaktu z zabrudzeniami i promieniowaniem, a tarcie suchą szorstką gąbką potrafi je pogłębić. Na mrozie część tworzyw staje się bardziej krucha, więc rośnie ryzyko pęknięcia przy uderzeniu lub przy próbie rozdzielenia zablokowanych elementów. Zostawienie wody w profilach, wnękach i pod siedziskiem zwiększa ryzyko deformacji i uszkodzeń.
Technorattan wymaga czyszczenia splotu i szczelin, bo zalegające drobiny utrzymują wilgoć i sprzyjają nalotom. Ważny jest też stelaż, który bywa stalowy i wrażliwy na korozję w miejscach łączeń oraz pod taśmą splotu. Jeżeli meble stoją na zewnątrz bez zadaszenia, warto rozważyć przeniesienie do środka, aby ograniczyć długotrwałe zawilgocenie i pracę materiału. Pokrowiec nie może dociskać splotu, ponieważ odkształcenia utrwalają się po dłuższym czasie.
Do przechowywania zimą lepsze jest ustawienie bez punktowych nacisków: bez ciężkich przedmiotów na siedziskach i bez opierania o ostre krawędzie. Składowanie piętrowe powinno uwzględniać stabilność, aby elementy nie spadły i nie pękły w chłodzie. Kluczowe jest unikanie długiego kontaktu z wodą, zwłaszcza w miejscach, gdzie tworzą się kieszenie i kałuże. W schowku meble z tworzyw warto trzymać z dala od źródeł ciepła, które mogą powodować trwałe odkształcenia.
Pokrowce dla tworzyw muszą zapewniać wentylację i stabilne mocowanie na wiatr, ponieważ lekkie meble łatwiej przesuwać. Zbyt szczelne okrycie utrzymuje wilgoć i sprzyja powstawaniu nalotów w fakturze oraz w splocie technorattanu. Lepiej, gdy pokrowiec ma system ściągaczy i pasów, które utrzymują go na miejscu bez silnego docisku do krawędzi. Po silnych opadach warto usuwać wodę z górnych powierzchni pokrowca, aby nie rozciągał się i nie obciążał konstrukcji.
Naturalne plecionki (rattan, wiklina) oraz tekstylia (poduszki, materace, pokrowce) — osobne zasady
Rattan i wiklina — maksymalna ochrona przed wilgocią
Naturalne włókna słabo znoszą zimę ze względu na pęcznienie, ryzyko pleśni, rozklejanie i deformacje. Materiał chłonie wilgoć, a potem długo schnie, co sprzyja trwałym odkształceniom i osłabieniu splotu. Zmiany temperatury pogarszają stan powłok ochronnych i przyspieszają pękanie cienkich elementów. Zostawienie takich mebli na zewnątrz pod pokrowcem często kończy się kondensacją i nalotami w miejscach styku plecionki z konstrukcją.
Przechowywanie powinno odbywać się wyłącznie w suchym i przewiewnym miejscu, bez kontaktu z mokrą posadzką. Wilgotny garaż i piwnica ze słabą wentylacją sprzyjają pleśni nawet wtedy, gdy meble nie stoją na zewnątrz. Meble należy ustawić tak, aby powietrze krążyło wokół nich, a plecionka nie była dociśnięta do ściany. W razie stosowania okrycia wewnątrz powinno być lekkie i przepuszczające powietrze, bez szczelnego zawijania.
Czyszczenie powinno być delikatne, bez agresywnej chemii i bez długiego moczenia. W szczelinach usuwa się kurz i resztki organiczne, bo to one najczęściej inicjują naloty. Po czyszczeniu konieczne jest pełne wysuszenie, także od spodu i w zagłębieniach splotu. Uszkodzenia plecionki i luźne końcówki lepiej zabezpieczyć przed zimą, aby nie powiększały się podczas przenoszenia i składowania.
Poduszki i materace — jak zabezpieczyć tkaniny i wypełnienia
Tekstyliów ogrodowych nie warto zostawiać na zewnątrz nawet pod pokrowcem, ponieważ wilgoć wnika w szwy i wypełnienia. Materace i poduszki łapią zapach stęchlizny, a zawilgocona pianka traci sprężystość i potrafi się odkształcić. Zimą ryzykowne są też duże wahania wilgotności, które utrudniają całkowite wyschnięcie po przypadkowym zamoczeniu. Dotyczy to również pokrowców tekstylnych, które przechowywane wilgotne sklejają się i łapią naloty.
Przed schowaniem tekstylia należy wyprać lub wyczyścić zgodnie z zaleceniami producenta i dosuszyć do końca. Przechowywanie sprawdza się w workach lub pojemnikach, które ograniczają kurz, ale nie blokują cyrkulacji powietrza. Warto oddzielić jasne tkaniny od elementów metalowych, aby uniknąć zabrudzeń i śladów od korozji. Zestawy dobrze jest pakować w kompletach, aby na wiosnę nie mieszać rozmiarów i nie gubić poszewek.
Na starcie sezonu istotna jest kontrola zapachu, śladów zawilgocenia oraz stanu szwów i zamków. Zagniecenia pianki i zbity wsad wskazują na długotrwałe dociśnięcie lub przechowywanie w wilgoci. Profilaktycznie warto przewietrzyć tekstylia przed pierwszym użyciem i sprawdzić, czy nie ma punktowych nalotów. Jeśli pojawiają się ślady pleśni, nie należy ich zamykać ponownie w pojemniku, ponieważ problem wraca w trakcie sezonu.